Dzięki rehabilitacji 5 razy w tygodniu powoli posuwamy się do przodu. Udało się pozbyć rurki tracheostomijnej, wszystko pięknie się zagoiło, więc jednym wspomnieniem jest niewielka blizna na szyi.

Zakupiliśmy również wózek elektryczny, który ułatwił nie tylko nam życie, ale sprawił, że Dawid stał się bardziej samodzielny. Nie musi już prosić osób trzecich o pomoc w przemieszczaniu się z miejsca na miejsce

Brat jest pionizowany, letnie dni spędzał na świeżym powietrzu. Wszystko to sprawiło, iż jego płuca i oskrzela nie dają o sobie znać.

Dobre wieści nadesłała nam Pani Paulina - siostra Dawida.

 

 

 

 

Prosimy o zapoznanie się z poniższymi informacjami i potwierdzenie ich aby ukryć ten komunikat
Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzają się Państwo na ich zapisanie w pamięci Państwa urządzenia. Mogą Państwo samodzielnie zarządzać plikami cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w swojej przeglądarce. W związku z powyższym zgadzam się na przetwarzanie w celach analitycznych i statystycznych moich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przeze mnie ze strony internetowej Fundacji Księdza Orione Czyńmy Dobro, w tym zapisywanych w plikach cookies przez administratora danych.
Więcej informacji... Potwierdzam